High milk productivity and fertility in the current breeds of milk cattle: the results of selected studies

Streszczenie
Niniejsze opracowanie podsumowuje badania prowadzone aktualnie w naszej jednostce nad zależnością pomiędzy ujemnym bilansem energetycznym a płodnością u nowoczesnych wysokowydajnych ras bydła. Badania te jednoznacznie wykazały, iż niemal 50% krów mlecznych po wycieleniu cierpi na różne dysfunkcje jajników okresu poporodowego. Głównymi czynnikami ryzyka wystąpienia tych dysfunkcji były kliniczne objawy znaczącego ujemnego bilansu energetycznego oraz zaburzenia okresu poporodowego.
W niniejszym badaniu, polegającym na kilkukrotnym pobraniu komórek jajowych, udowodniono, iż związane z homeorezą wahania metabolitów będących typowymi wskaźnikami ujemnego bilansu energii widoczne były też w płynie pęcherzykowym dominującego pęcherzyka w okresie bezpośrednio poporodowym. Na podstawie doświadczeń in vitro stwierdzono również, że metabolity te w stężeniach określonych uprzednio in vivo były w stanie wpływać na komórki warstwy ziarnistej pęcherzyka jajnikowego. Powyższe odkrycie daje możliwość odpowiedzenia na pytanie dlaczego współczesne wysokowydajne krowy mleczne mają zmniejszoną intensywność objawów rujowych oraz dlaczego są one w większym stopniu narażone na poporodowe zaburzenia funkcji jajników, takie jak powstawanie torbieli.
Poza badaniem wpływu metabolitów na komórki warstwy ziarnistej zbadano również wpływ podwyższonego poziomu wolnych kwasów tłuszczowych (WKT) na kompetencję rozwojową oocytów. Badania te udowodniły, iż wolne kwasy tłuszczowe w stężeniach obecnych w płynie pęcherzykowym dominującego pęcherzyka w okresie ujemnego bilansu energetycznego mogą wpływać na płodność wysokowydajnych krów mlecznych poprzez zahamowanie dojrzewania oocytu, co przekłada się na zmniejszoną skuteczność zapłodnień, a w konsekwencji na spowolnienie bruzdkowania i rozwoju blastocysty. Pozwala to wyjaśnić obserwowany na całym świecie spadek płodności u nowoczesnych ras krów mlecznych.

Słowa kluczowe: choroby bydła – etiologia; płodność; metabolizm energii; płyn pęcherzykowy – chemia; kwas tłuszczowy; niezestryfikowane – analiza; pęcherzyk jajnikowy; okres poporodowy; bydło – samica.

Wstęp
Obecnie rolnicy, lekarze weterynarii, konsultanci, a nawet sami naukowcy stawiają przed naszymi krowami mlecznymi coraz większe wymagania. Poza produkcją bardzo dużej ilości mleka o wysokiej zawartości białka wymagamy od tych krów, by co roku dawały cielę. Oznacza to, że chcemy, aby każda krowa była albo cielna, albo w okresie przygotowania do kolejnej ciąży zaraz po wycieleniu, co sprawia, że rozród staje się dla nich zajęciem na pełen etat. Zacielenie w ciągu 85 dni po porodzie wymaga jednakże doskonałej współpracy pomiędzy obkurczającą się jeszcze macicą, podwzgórzem, przysadką i jajnikami, co umożliwia prawidłowe obkurczenie macicy i powrót normalnego cyklu jajnikowego, wystąpienie objawów rujowych, a w rezultacie kolejną ciążę. Wiadomo, że większość istotnych dla rozrodu zdarzeń ma miejsce w szczycie laktacji, kiedy krowa poddawana jest silnemu obciążeniu metabolicznemu. Na Uniwersytecie w Gandawie prowadzone są badania nad wpływem intensywnej produkcji mlecznej na płodność krów oraz nad określeniem przyczyn zaburzeń płodności u współczesnych wysokowydajnych ras mlecznych. Niniejszy artykuł podsumowuje wybrane wyniki tych badań.

Spadek płodności?
Liczne badania mówią o obniżonej płodności współczesnych ras bydła mlecznego. Ponieważ badania te prowadzone są w różnych rejonach świata, należy przypuszczać, że problem ten ma skalę ogólnoświatową i jest powszechnie zauważany. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych procent zapłodnień zmniejszał się o 0,45% w skali roku na przestrzeni dwudziestu lat [1]. W Wielkiej Brytanii ten spadek sięgnął 1% w skali roku [2,3]. Stały napływ porównywalnych rezultatów pochodzących z innych krajów sprawił, że wszczęto alarm, który wciąż jest aktualny. Ponieważ w tym samym czasie nastąpiło znaczące zwiększenie produkcji mleka, spadek płodności wyjaśniano większą mlecznością. We Flandrii średnia wydajność mleczna bydła holsztyńsko-fryzyjskiego wzrosła z 7496 litrów w 1995 r. do 8440 litrów w 2000 r.. W tym samym czasie okres międzywycieleniowy wydłużył się od 399 dni do 407 dni, podczas gdy odsetek krów nie powtarzających rui w okresie 56 dni po inseminacji pozostawał względnie stały (69,7% w 1995 r. oraz 69,9% w 2000 r.). Analiza danych dotyczących płodności uzyskanych w miejscowej stacji unasieniania wykazała, iż wydłużenie okresu międzywycieleniowego nastąpiło głównie wskutek przedłużenia odstępu czasowego pomiędzy porodem a pierwszą inseminacją, podczas gdy dane dotyczące zdolności krów do zacielenia (np. wskaźnik zacieleń po pierwszej i drugiej inseminacji, liczba inseminacji przypadająca na jedną zacieloną krowę) nie miały związku z wydłużeniem okresu pomiędzy kolejnymi wycieleniami. Uznaliśmy zatem, iż przynajmniej we Flandrii spadek płodności krów mlecznych wyrażający się wydłużeniem okresu międzywycieleniowego był głównie efektem niezdolności rolników do zaobserwowania objawów rujowych i wyboru właściwego momentu na inseminację.

Brak rui – główny problem
Opierając się na powyższych ustaleniach przeprowadzono dalsze badania celem dokładniejszego naświetlenia problemu braku rui we flamandzkich wysokoprodukcyjnych stadach mlecznych. W szczegółowym badaniu dotyczącym płodności krów, na 3108 obserwowanych zwierząt w laktacji [4], w 1291 przypadkach (42% stawki) nie odnotowano objawów rui w okresie 60 dni po porodzie. W tej grupie stwierdzono wydłużenie odstępu czasowego od porodu do kolejnego zacielenia o 26 dni (111 dni w porównaniu do normalnego okresu 85 dni). Ze stawki 1817 krów, u których zaobserwowano ruję w ciągu 60 dni po porodzie, 622 sztuki (34%) musiały zostać przebadane w późniejszym terminie, ponieważ nie zaobserwowano u nich rui w czasie, na który powinna przypadać inseminacja. Krowy te określono jako cierpiące na “zanik zewnętrznych objawów rui”, a okres pomiędzy porodem a ponownym zacieleniem wydłużył się u nich średnio o 24 dni (109 dni w porównaniu do normalnego okresu 85 dni). Zatem aż u 1913 sztuk spośród wszystkich badanych krów w laktacji (62%) stwierdzono jeden z rodzajów braku rui w okresie pomiędzy porodem a inseminacją. Zarówno w przypadku krów, u których w ciągu 60 dni po porodzie nie wystąpiły widoczne objawy rui, jak i tych, u których doszło do zaniku tych objawów, występuje podwyższone ryzyko wybrakowania w bieżącej laktacji.

Nieprawidłowa czynność jajników w okresie poporodowym
Wspomniane wyżej wyniki badań sprowokowały pytanie czy problem braku rui jest efektem błędów obsługi (np. niewykrycie objawów rujowych) czy też jest on cechą typową dla nowoczesnych wysokowydajnych krów mlecznych. Ponadto, jeśli zdefiniujemy ten problem jako typowy dla wysokowydajnych krów mlecznych, powstaje następne pytanie: czy brak rui polega na braku zewnętrznych jej oznak, czy też jest on objawem nieprawidłowości w funkcjonowaniu jajników czy macicy. Celem dokładniejszego zweryfikowania tej hipotezy przeprowadzono dalsze badania polegające na analizie poziomu progesteronu w mleku [5]. Porównanie wyników różnych badań na ten temat jest niemal niemożliwe ze względu na różnice w technikach pobierania próbek oraz w definicji norm dla poziomu progesteronu, jednak obecnie autorzy tych opracowań dochodzą do bardzo podobnych wniosków. Stwierdzono, iż pierwszy znaczący wzrost poziomu progesteronu ma miejsce średnio 37 dni po wycieleniu [5], zatem pierwsza owulacja po porodzie u nowoczesnych ras wysokomlecznych następuje około 30 dnia po porodzie. Bardzo szeroki zakres uzyskanych wartości oraz odchyleń standardowych sugeruje jednak, że liczba krów wykazujących nieprawidłowości w funkcjonowaniu jajników jest niemała. Obserwacja ta została potwierdzona w tym samym badaniu, gdyż u 47% spośród 448 przebadanych zwierząt stwierdzono nieprawidłowe wartości progesteronu w okresie pomiędzy wycieleniem a inseminacją. Dwie najczęściej zauważane nieprawidłowości to opóźniony powrót cyklu jajnikowego lub brak owulacji (brak wyraźnego podwyższenia poziomu progesteronu w okresie 50 dni po wycieleniu) oraz przedłużona faza lutealna cyklu (okres przynajmniej 20 dni z podwyższonym poziomem progesteronu bez uprzedniej inseminacji). W porównaniu ze średniowydajnym bydłem fryzyjskim, u nowoczesnych wysokowydajnych krów holsztyńskich częściej występowały poporodowe zaburzenia cyklu jajnikowego (Tab.1).
Wykonując regularne badania rektalne stwierdzono, że najistotniejszą przyczyną opóźnionego powrotu normalnej czynności jajników nie była obecność torbieli jajnikowych, ale nieaktywne jajniki o niewielkich rozmiarach. Ustalono też, że przyczyną przedłużonej fazy lutealnej cyklu u niemal połowy ocenianej stawki krów (48%) była wyczuwalna w badaniu rektalnym nieprawidłowa zawartość macicy, u 3% były to cystopodobne struktury na jednym z jajników, natomiast u pozostałych 49% nie znaleziono konkretnej przyczyny anomalii jajnikowych [5].

Tabela 1. Porównanie poporodowych parametrów cyklu uzyskanych w dwóch różnych badaniach na podstawie pomiarów poziomu progesteronu w mleku dokonywanych dwa razy w tygodniu w stadzie średniowydajnych krów fryzyjskich [5] oraz wysokowydajnych krów holsztyńskich [6].

Aktywność jajników na podstawie poziomu progesteronu Stada tradycyjne (Fagan i Roche, 1986) Nowoczesne stada wysokomleczne (Opsomer i wsp., 1998)
Liczba cykli 448 448
Cykle regularne (%) 78 53
Opóźniony powrót cyklu (%) 7 20,5
Czasowy zanik cyklu (%) 3 4
Przedłużona faza lutealna (%) 3 20,5
Krótkie cykle (%) 4 0,5
Inne nieregularności cyklu (%) 4 1,5

Na podstawie analizy wielu zmiennych związanych z systemem chowu zwierząt w gospodarstwie oraz biorąc pod uwagę odpowiednie czynniki stwierdzono, iż wycielenie poza okresem pastwiskowym, przedłużony okres poprzedniego zasuszenia, problemy zdrowotne w pierwszym miesiącu laktacji oraz kliniczne objawy silnego ujemnego bilansu energii znacząco zwiększają ryzyko opóźnienia cyklu jajnikowego w okresie przed kolejną inseminacją. Duża liczba wycieleń u jednej krowy, trudne porody, problemy zdrowotne w pierwszym miesiącu laktacji oraz (zbyt) wczesny powrót cyklu po wycieleniu znacząco zwiększają ryzyko przedłużenia fazy lutealnej w okresie przed pierwszą inseminacją [7]. Dlatego też powyższe badania terenowe wyraźnie potwierdziły rezultaty uprzednio opisywanych badań klinicznych, dowodzących, iż stan zdrowia i ujemny bilans energetyczny występujący u krów wkrótce po porodzie są najważniejszymi czynnikami ryzyka opóźnienia powrotu funkcji jajników oraz braku owulacji, podczas gdy występowanie przedłużonej fazy lutealnej cyklu nie zależy bezpośrednio od bilansu energetycznego zwierzęcia, ale jest głównie wynikiem zaburzeń okresu poporodowego. To ostatnie zjawisko ulega dodatkowemu nasileniu, ponieważ krowy z ujemnym bilansem energii cierpią z powodu obniżenia odporności w wyniku zmniejszonej aktywności neutrofili, co sprawia, że w okresie poporodowym są one bardziej podatne na różne zakażenia [8].

Związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy ujemnym bilansem energii a zaburzeniami płodności
Ogólnie przyjmuje się fakt, że ujemny bilans energii występujący u krów podczas wczesnej laktacji jest powiązany z licznymi zaburzeniami czynności jajników, pozostaje jednak wiele pytań dotyczących możliwych mechanizmów powstawania tej zależności. Prowadzone są zatem liczne badania w celu zdefiniowania związku pomiędzy ujemnym bilansem energii a płodnością krów mlecznych. Typowe homeoretyczne zmiany poziomu różnych hormonów i produktów przemiany materii stanowią wyznacznik przystosowania krowy do metabolicznego obciążenia, jakiemu podlega ona w pierwszych tygodniach po wycieleniu. Przeprowadzono więc stosowne badania, aby ustalić, czy podwyższone lub obniżone poziomy tych substancji można uznać za ogniwo łączące ujemny bilans energii z obniżoną płodnością, jaką obecnie obserwuje się u krów mlecznych. Podwyższony poziom wolnych kwasów tłuszczowych (WKT) w osoczu jest istotną cechą charakterystyczną krów z ujemnym bilansem energii, zatem zbadano również ewentualny negatywny wpływ tych związków na płodność. Ponieważ dotychczasowe analizy nie dostarczyły jednoznacznych dowodów na związek pomiędzy wahaniami poziomu LH a stężeniem różnego rodzaju produktów przemian energetycznych w okresie poporodowym [9], badacze zaczęli skupiać się na wpływie wywieranym przez te produkty na funkcjonowanie jajników. W badaniach in vivo stwierdzono, iż podwyższony poziom WKT jest skorelowany z obniżonym poziomem progesteronu oraz ze zmniejszoną masą ciałka żółtego. Zmniejszoną masę ciałka żółtego u krów z ujemnym bilansem energetycznym potwierdzono również w innych badaniach. Przyjmuje się zatem, że podwyższony poziom WKT rzeczywiście jest dobrym wskaźnikiem występowania ujemnego bilansu energii u świeżo wycielonej krowy mlecznej oraz że najprawdopodobniej podwyższony poziom WKT wywiera niekorzystny wpływ na jajniki. Nie wiadomo jednak w jakim stopniu stężenie WKT w osoczu przekłada się na ich stężenie w płynie pęcherzykowym, oraz jaki jest wpływ podwyższonego poziomu WKT na różne rodzaje komórek tkanki jajnika.

Najnowsze badania
Aktualnie w naszym ośrodku prowadzone są badania nad zakresem wpływu wywieranego przez zmiany metaboliczne u wysokowydajnych krów mlecznych we wczesnym okresie poporodowym na płyn pęcherzykowy w dominującym pęcherzyku (>8mm) [10]. Próbki krwi pobierano dziewięciokrotnie od każdej z dziewięciu krów wysokomlecznych w okresie od 7 dnia przed porodem do 46 dnia po porodzie. Poza próbkami krwi, poczynając od 14 dnia po porodzie, pobierano również próbki płynu pęcherzykowego z dominującego pęcherzyka pozyskanego drogą aspiracji przezpochwowej. Próbki surowicy i płynu pęcherzykowego analizowano z użyciem dostępnych na rynku testów chemicznych i fotometrycznych dla glukozy, beta-hydroksymaślanu, mocznika, białka całkowitego (TP), trójglicerydów (TG), WKT oraz cholesterolu całkowitego. W czasie trwania eksperymentu kondycja wszystkich badanych krów uległa pogorszeniu, co świadczy o ich ujemnym bilansie energetycznym w tym okresie. Poziom glukozy w płynie pęcherzykowym był znacząco wyższy, natomiast poziomy białka całkowitego, trójglicerydów, WKT oraz cholesterolu – niższe niż w surowicy. Stężenie glukozy, beta-hydroksymaślanu, mocznika i cholesterolu w surowicy oraz w płynie pęcherzykowym ulegało znaczącym zmianom (P<0,05). Wahania poziomów tych substancji w surowicy odpowiadały takim samym wahaniom w płynie pęcherzykowym (ryc. 1-3). Korelacja tych wahań była szczególnie wysoka w przypadku glukozy, beta-hydroksymaślanu oraz mocznika. Wyniki tej analizy potwierdzają, że typowe mechanizmy adaptacyjne zachodzące w surowicy krwi krów wysokomlecznych bezpośrednio po porodzie mają swoje odbicie również w składzie płynu pęcherzykowego (tab. 1), a zatem mogą wpływać na jakość zarówno samych oocytów, jak i komórek warstwy ziarnistej [10].
Wartości referencyjne stężeń metabolitów takich jak WKT w płynie pęcherzykowym przyjęto opierając się na badaniu Leroya i wsp. [10]. Kolejna analiza [11] dotyczyła wpływu najobficiej występujących WKT (kwasu oleinowego C18:1, stearynowego C18:0 oraz palmitynowego C16:0) na podziały komórek warstwy ziarnistej. Wartości referencyjne dla stężeń tych związków pochodziły z pomiarów in vivo przeprowadzonych przez Leroya i wsp. [10]. Komórki warstwy ziarnistej pozyskano metodą wielokrotnych aspiracji płynu pęcherzykowego z dominujących pęcherzyków jajnikowych (> 8mm) pochodzących z materiału z ubojni. Komórki te inkubowano przez 48 godzin na podłożu nie zawierającym surowicy w obecności FSH w stężeniu 1 ng/ml oraz insuliny w stężeniu 10 ng/ml. Następnie do różnych hodowli dodano roztwory poszczególnych kwasów tłuszczowych w stężeniach 0, 150, 300 oraz 500 μM oraz 450 μM mieszaniny wszystkich trzech badanych kwasów w proporcji 1:1:1. Po zakończeniu okresu inkubacji, komórki warstwy ziarnistej zliczono techniką spektrofotometrii. Zarówno kwas palmitynowy jak i stearynowy w trzech badanych stężeniach (P<0,01) wpływały hamująco na namnażanie się komórek warstwy ziarnistej. W przypadku kwasu palmitynowego (P>0,05) intensywność inhibicji namnażania nie zależała od dawki, ponieważ liczba komórek zmniejszyła się w jednakowym stopniu pod wpływem każdego z trzech badanych stężeń (spadek liczby komórek o 52,9 do 60%). Z drugiej strony kwas stearynowy miał silniejszy negatywny wpływ na namnażanie komórek w stężeniach 300 μM i 500 μM niż w stężeniu 150 μM (P<0,01). Kwas oleinowy znacząco zahamował namnażanie komórek (P<0,01) jedynie w największym badanym stężeniu 500 μM (spadek liczby komórek o 65%). Mieszanina badanych kwasów również wykazywała silne działanie hamujące (P<0,01) w porównaniu do hodowli kontrolnych. Można zatem stwierdzić, że w warunkach in vitro niezestryfikowane wolne kwasy tłuszczowe hamują namnażanie i/lub obniżają przeżywalność bydlęcych komórek warstwy ziarnistej. Oznacza to, iż podwyższone stężenie wolnych kwasów tłuszczowych może mieć wpływ na komórki jajników, a zatem na ich funkcjonowanie, co przyczynia się do spadku płodności obserwowanego obecnie u wysokowydajnych krów mlecznych [11].
W najnowszym badaniu bardziej szczegółowo przeanalizowano wpływ podwyższonego poziomu wolnych kwasów tłuszczowych na jakość oocytów. Badanie polegało na analizie in vitro odsetka zapłodnień, tempa bruzdkowania i następującego po nich rozwoju blastocysty [12] (tab. 3 i 4).
Ustalono, że wysoki poziom wolnych kwasów tłuszczowych występujący w okresie ujemnego bilansu energetycznego może wpływać na płodność wysokowydajnych krów mlecznych poprzez hamowanie dojrzewania oocytów, co przekłada się na niższy odsetek zapłodnień, a w konsekwencji na słabsze tempo bruzdkowania i pogorszenie rozwoju blastocyst. Nowa technika analizy zawartości tłuszczów w pojedynczych oocytach i embrionach bydlęcych umożliwiła również wykazanie znacznego wzrostu zawartości lipidów w embrionach uzyskanych metodą in vitro po inkubacji w obecności surowicy [13].

Tabela 2. Współczynniki korelacji (r) pomiędzy stężeniem metabolitów w płynie pęcherzykowym oraz w surowicy u dziewięciu krów, dane z jednej sesji eksperymentalnej.

Korelacja (r) Glukoza β-OHB Mocznik Białko całkowite Trójglicerydy WKT Cholesterol całkowity
14 dni po porodzie 0,834* 0,996** NI NI 0,892** NI NI
20 dni pp 0,788* 0,972** 0,929** NI NI NI 0,787*
26 dni pp 0,733* 0,992* 0,987** NI 0,872** NI NI
33 dni pp 0,925** 0,976** 0,990** NI 0,710* 0,845** 0,918**
40 dni pp 0,916** 0,971** 0,973** 0,860** NI NI 0,862**
46 dni pp 0,901* 1,00* 0,782* NI NI 0,908* 0,948*

Zaprezentowane wartości dotyczą istotnych korelacji (*P<0,05; ** P<0,01; NI: nieistotne)

Ryc. 1. Średnie (±SEM) wahania stężenia (mM) beta-hydroksymaślanu w surowicy (linia ciągła) oraz w płynie pęcherzykowym (linia przerywana) u 9 wysokomlecznych krów w czasie eksperymentu.
Days to parturition – dni od/do porodu
B-hydroxybutyrate (mM) – beta-hydroksymaślan (mM)
wwm_20150518_ryc01
Ryc. 2. Średnie wahania (±SEM) stężenia wolnych kwasów tłuszczowych (mM) w surowicy krwi (linia ciągła) oraz w płynie pęcherzykowym (linia przerywana) u 9 wysokomlecznych krów w czasie trwania eksperymentu.
Days to parturition – dni od/do porodu
WKT – wolne kwasy tłuszczowe (mM)
wwm_20150518_ryc02
Ryc. 3. Średnie wahania (±SEM) stężenia mocznika (mM) w surowicy krwi (linia ciągła) oraz w płynie pęcherzykowym (linia przerywana) u 9 wysokomlecznych krów w czasie trwania eksperymentu.
Days to parturition – dni od/do porodu
Urea (mM) – mocznik (mM)
wwm_20150518_ryc03

wwm_20150518_ryc04

Ryc. 4. Wpływ różnych stężeń kwasu palmitynowego (A), stearynowego (B) i oleinowego (C) oraz ich mieszaniny (D) na namnażanie komórek warstwy ziarnistej (liczba komórek w dołku; średnia – SEM) po 48-godzinnej inkubacji. Mieszanina kwasów (D) zawiera 150 μM każdego z badanych kwasów. Dane wyrażone są jako procent z wartości kontrolnych. Średnie o różnych indeksach wykazują istotne różnice (P<0,05).

Tabela 3. Wpływ dodania kwasu stearynowego (C 18:0) do pożywki do dojrzewania na tempo dojrzewania oocytów, procent zapłodnień, tempo bruzdkowania (±SEM) po 48 godzinach od zapłodnienia (pi) oraz liczbę blastocyst (±SEM) po 8 dniach od zapłodnienia w odniesieniu do liczby oocytów umieszczonych w hodowli lub pochodzących z zygot bruzdkujących.

Kontrola ujemna Kontrola dodatnia Kwas stearynowy (C 18:0)
Tempo dojrzewania oocytów (%)
Metafaza I 9,2a 18,6b* 26,0 b*
Ana-/Telofaza 1 16,1a 11,6a 18,4a
Metafaza II 74,8a 67,8a 54,0b
Odsetek zapłodnień (%)
Metafaza II 10,7a 8,8a 23,4b
2 przedjądrza 69,7a 72,2a 55,6b
>2 przedjądrza 12,5a 12,1a 12,5b
Bruzdkowanie w 48 godzin od zapłodnienia (%) 76,9±3,2a 77,4±2,7a 57,9±3,6b
% blastocyst z oocytów 33,3±3,6a 34,4±2,1a 21,3±3,5b
% blastocyst z bruzdkujących zygot 43,1±4,3a 44,4±2,1a 39,6±7,0a

a,b Dane leżące w jednym wierszu i oznaczone różnymi literami charakteryzują się statystycznie istotnymi różnicami (P<0,05)
P = 0,1
1 Istotna statystycznie zależność pomiędzy zastosowaniem kwasów tłuszczowych a powtarzalnością wyników.

Tabela 4. Wpływ dodania kwasu palmitynowego (C 16:0) do pożywki do dojrzewania na tempo dojrzewania oocytów, procent zapłodnień, tempo bruzdkowania (±SEM) po 48 godzinach od zapłodnienia (pi) oraz liczbę blastocyst (±SEM) po 8 dniach od zapłodnienia w odniesieniu do liczby oocytów umieszczonych w hodowli lub pochodzących z zygot bruzdkujących.

 

Kontrola ujemna Kontrola dodatnia Kwas palmitynowy (C 16:0)
Tempo dojrzewania oocytów (%)
Metafaza I 9,1a 12,5a 24,1b
Ana-/Telofaza 15,9a,b 10,5a 19,9b
Metafaza II 75,0a 77,1a 63,2b
Odsetek zapłodnień (%)
Metafaza II 21,6a 20,2a 33,5b
2 przedjądrza1 64,0a 59,2a 43,4b
>2 przedjądrza 7,0a 5,8a 11,6a
Bruzdkowanie w 48 godzin od zapłodnienia (%) 76,6±2,3a 74,5±2,6ab* 66,6±3,2b*
% blastocyst z oocytów 22,4±2,0a 24,6±1,5a$ 17,2±3,0a$
% blastocyst z bruzdkujących zygot 29,1±2,4ab§ 33,2±1,8a 22,7±4,1b§

a,b Dane leżące w jednym wierszu i oznaczone literami charakteryzują się statystycznie istotnymi różnicami (P<0,05).
1 Istotna statystycznie zależność pomiędzy zastosowaniem kwasów tłuszczowych a powtarzalnością wyników.
* P = 0,07
$ P = 0,06
§ P = 0,12

Jak przełożyć tę wiedzę na zastosowania praktyczne?
Największe wyzwanie dla praktykujących lekarzy weterynarii polega na praktycznym zastosowaniu tej wiedzy i wykorzystaniu jej w taki sposób, aby stada krów mlecznych objęte programem kontroli zdrowia osiągnęły zadowalający poziom rozrodczości. Współczesne programy monitorowania zdrowotności stad powinny kłaść nacisk raczej na profilaktykę schorzeń niż na ich leczenie [14], zatem nie tylko zwierzęta, ale również ich opiekunowie powinni dostosować się do wymogów intensywnej produkcji mlecznej. Ta adaptacja polega na optymalizacji zarządzania stadem. Ponieważ rozród to dla krowy zajęcie na pełen etat, doprowadzenie zwierzęcia do jak najlepszych wyników reprodukcyjnych jest równie czasochłonne. W oparciu o powyższe informacje można jasno stwierdzić, że program monitorowania rozrodu w stadzie mlecznym powinien zakładać coś więcej niż tylko wkładanie problematycznym krowom ręki do prostnicy. Doradztwo w sprawie prowadzenia “wyczynowych” krów mlecznych w taki sposób, aby zapobiegać wystąpieniu problemów z płodnością, wymaga przynajmniej tyle samo wysiłku. Wyzwanie to polega na stosowaniu aktualnej wiedzy przy zarządzaniu żywieniem, weterynaryjnej obsłudze stad produkcyjnych oraz obsłudze rozrodu w tychże stadach, przy jednoczesnym uwzględnieniu specyficznych dla każdego stada trudności tak, aby w ostatecznym rozrachunku doprowadzić do poprawy płodności zwierząt [15]. Jeśli nie zastosujemy opisanego holistycznego podejścia, tradycyjne zabiegi weterynaryjne oraz programy monitorowania zdrowia stada mogą dawać coraz słabsze efekty.

 

*Adres autorów: Department of Reproduction, Obstetrics and Herd Health, Faculty of Veterinary Medicine, Ghent University, Salisburylaan 133, 9820 Merelbeke, Belgia
Email: geert.opsomer@UGent.be